Noworoczne postanowienia, to brak postanowień !
Ubiegły rok był jednym z najbardziej udanych.
Dokonałam wielu życiowych wyborów, których w żaden sposób nie żałuję.
Spokojna i otwarta na nowe wyzwania wkroczyłam w 2009r. :)
komentarze [1] środa, 7 stycznia 2009
Starość jest straszna. Chciałabym się godnie zestarzeć i umrzeć w śnie. Przeraża mnie to co obserwuję. Czasami nie daję rady, gdy moja babcia widzi jakieś demony albo ludzi, którzy obserwują ją przez lornetkę ....
komentarze [0] piątek, 24 października 2008
Do wszystkiego należy w życiu dojrzeć. Dziś już potrafię działać "na zimno" a nie jak rozkapryszony bachor. Czuję się spokojna i szczęśliwa i strasznie mi się to podoba ! I nawet mam w nosie, to że jest zimno i że pada i że opony zimowe zaraz trzeba będzie zmieniać ;)
komentarze [1] wtorek, 7 października 2008
Wszystko zadziwiająco układa się po mojej myśli (odpukać w niemalowane), chyba M. na prawdę przynosi szczęście.
Mam mini plan na resztę życia, może wyjdzie, może nie ... nie będę pisać bo jeszcze zapeszę :)
komentarze [2] wtorek, 5 sierpnia 2008
Od dziś mówcie do mnie Pani magister ;)
A jutro idę się nabombić !
komentarze [3] piątek, 4 lipica 2008
skomplikowany tydzień za mną, a kolejny jeszcze przede mną.
praca mgr oprawiona i oddana, absolutorium, uzyskane, teraz tylko w napięciu oczekuję terminu obrony.
zabieg w szpitalu 19 czerwca.
i jeszcze tylko będzie trzeba zahaczyć o dziekanat w środę.
mam gołębia na balkonie.
a dziś idę się weselić :o)
komentarze [3] sobota, 14 czerwca 2008
I było dobrze, chociaż dość zabawnie.
Pan Promotor sprawdził tylko połowę pracy, gdyż papier śmierdział mu dymem papierosowym. Obłęd, lepszego promotora wymarzyć sobie nie mogłam :)
Na dzień dzisiejszy pozostaje w wielkim szoku. Cudem uniknęłyśmy zderzenia z Tirem w Gdańsku. Odczucie straszne, przemyślenia jeszcze gorsze. Ciągle mam przed oczyma widok wielkiego auta wjeżdżającego w przystanek autobusowy i matkę, która zasłania swoim ciałem wózek z dzieckiem. Na szczęście nikomu się nic nie stało. Jak widać jeszcze na mnie nie przyszedł czas.
komentarze [7] niedziela, 11 maja 2008
Jutro wielkie spotkanie na szczycie.
Z promotorem.
Aż strach się bać.
Będzie dobrze? No ... powiedz, że będzie dobrze :)
komentarze [0] piątek, 9 maja 2008
pojechali.
będę tęsknić.
kurwa, już tęsknię.
komentarze [1] niedziela, 16 marca 2008
czuję się oszukana ...
czuję się zrezygnowana ...
wszystko wydaje mi się bez sensu
a miało być inaczej, mieliśmy się kochać i miałeś się zmienić, a ja miałam sobie nie pozwalać na pewne rzeczy, i co? i powtórka z rozrywki tym razem już nigdy nie będę jadła odgrzewanych kotletów.
komentarze [6] sobota, 8 marca 2008
Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo.
Wielki mi Uniwersytet, który traktuje studentów jak śmieci.
Liczy się tylko kasa, kasa, kasa. Nic więcej.
Administracja Uniwersytetu Gdańskiego to jedna wielka kpina i w tym temacie pozostaje wiele do życzenia.
Wpisy na korytarzach, nieogłaszanie wyników - tylko po to, żeby ukazać wyższość profesora nad pospólstwem studenckim.
I to ma być studiowanie? To choroba, a nie studiowanie. Choroba systemu, systemu szkolnictwa wyższego ...
komentarze [1] środa, 30 stycznia 2008
Jestem piperzoną egoistką, szczególnie jak wpadnę w złość.
Nie liczy się wtedy nikt i nic, tylko to, że jestem na coś wściekła.
komentarze [3] czwartek, 3 stycznia 2008
Zostałam Panią Komendantową :)
Za bardzo pochłania mnie wirtualny świat, a fee
A ideał W. nie jest idealny i mam na to dowody.
A mój chrześniak skończył wczoraj 4 miesiąć :)
komentarze [5] niedziela, 18 listopada 2007
I pomyśleć, że 2 miesiące temu byłam w górach, miałam inne plany życiowe i inne zmartwienia.
A dziś pada tam śnieg.
Ostatnie przygotowania do chrzcin mojego chrześniaka :)
Tęsknie za moim Miśkiem ...
komentarze [4] sobota, 20 października 2007
Zostanę chrzestną.
Kto powiedział, że nie można dać drugiej szansy facetowi?
Wiem, oni nigdy się nie zmieniają.
A co jeśli im zależy?
komentarze [8] piątek, 14 września 2007